Projekt #Randka

118H

Randka. To słowo klucz, jeśli chodzi o walentynki.


Co jest przepisem na dobrą randkę? Swoboda. Ani Ty, ani Twoja partnerka nie możecie się czuć skrępowani. Jeśli więc dostajesz mdłości na myśl o drętwej kolacji w restauracji z dziesiątkami innych par albo wiesz, że ona na widok dywanu z płatków róż dostanie ataku śmiechu, nie idź tą drogą. Są inne.


1. Porwij ją. Wsiądźcie w samochód i jedźcie w nieznane, zatrzymując się na noc w hotelu. Spędźcie razem czas w podróży, jeśli zaciekawi Was coś po drodze, zjedźcie z niej- nocleg nie ma być celem samym w sobie. Jazda bez celu, kiedy nie musisz liczyć się z kilometrami ani upływającym czasem daje prawdziwe poczucie wolności. Pamiętaj żeby nie zabić tego pomysłu pytaniem „to gdzie chcesz jechać?”. Nie ma nic gorszego niż niezdecydowanie, a to, że dla Twojej partnerki ten wyjazd ma być spontanicznym nie znaczy, że Ty masz nie mieć planów. I zarezerwowanego wcześniej pokoju.

2. Zróbcie coś odjazdowego. Może to być lot balonem, skok ze spadochronem, wyścigi na gokartach- cokolwiek na co na co dzień nie macie czasu albo odwagi. Nic tak nie łączy jak dobra zabawa.

3. Zamów indywidualną lekcję w szkole tańca- specjalnie dla Ciebie i Twojej dziewczyny. I nie wymiguj się, że nie potrafisz tańczyć. Pewne starochińskie przysłowie mówi, że jeśli facet jest dobrym tancerzem, to też kochankiem. Sam wiesz jak ważne jest zgranie ciał, a jeśli do tej pory z zażenowaniem wychodziłeś na parkiet, a już nigdy na trzeźwo, lekcja bez spojrzeń innych osób na pewno to zmieni. Co prawda nie staniecie się od razu Patrickiem Swayze i Jeniffer Grey, ale dzięki zyskaniu pewności siebie na imprezach będziecie szaleć na parkiecie, a nie patrzyć jak robią to inni.

4. Urządź piknik. Tak, dobrze słyszysz. Nie proponuję Ci kładzenia się na zaspach śniegu , ani picia herbaty z termosu. Urządź piknik na podłodze w salonie. Rozłóż koc i mnóstwo poduszek, kup dobre wino, przygotuj coś pysznego. Oczywiście mógłbyś po prostu zrobić kolację i zasiąść przy stole, ale po pierwsze- jeśli nie czujesz się na kulinarnych siłach, podczas pikniku drobne przekąski w zupełności wystarczą, a po drugie- każdy ma w sobie coś z dziecka, więc uwierz, będzie fajnie i bez zadęcia.

5. Zrób kino. W walentynki kina przepełnione są parami, a nie ma nic gorszego niż robienie tego, co wszyscy i razem z wszystkimi. Jeśli więc sprawdzałeś już repertuar, zapomnij o nim. Przynajmniej w walentynki. Wypożycz projektor, zrób górę popcornu i urządź maraton. Świetnym dodatkiem będzie też przyrządzenie jedzenia występującego w filmie- przepis na Big Kahuna Burger z „Pulp Fiction” czy kremowe piwo z „Harry’ego Pottera” znajdziesz na blogu Kuchnia Filmowa .

Nie musisz dziękować, dobrej zabawy!

www.MeskieGacie.pl

2 thoughts on “Projekt #Randka

Comments are closed.