CrossFit – sposób na życie

W ostatnich miesiącach z cienia komercyjnych molochów wyłonił się CrossFit. Zadomowił się w Polsce na tyle mocno, że już przestaliśmy się zastanawiać, dla kogo CrossFit jest przeznaczony i co dokładnie oznacza. Nie wiem, czy można go nazwać dyscypliną sportową, jest to bardziej forma aktywności fizycznej, treningu siłowo-wytrzymałościowego, który polega na wykonywaniu wielu ćwiczeń z różnych dziedzin. Ma on na celu zmęczenie organizmu do granic możliwości, szybkie i skuteczne wypracowanie idealnej sylwetki i spalenie nadmiaru tkanki tłuszczowej, poprawienie wydolności organizmu i kondycji. Zapewnia poprawę ogólnej sprawności fizycznej, poprzez doskonalenie wszystkich dziesięciu cech motorycznych: sprawności układu sercowo – naczyniowo – oddechowego, wytrzymałości siłowej, siły, gibkości, mocy, szybkości, koordynacji, zwinności, równowagi i celności. CrossFit polega na wykonaniu tylu ćwiczeń i w takim tempie, aby każda kolejna próba wywoływała łzy bezsilności i bólu. Jest to trening pokonywania własnych słabości, wytrzymania jeszcze jednego powtórzenia, jeszcze jednej pompki.

Twórcą CrossFitu jest były gimnastyk Greg Glassman. W latach 70. rozpoczął karierę jako trener personalny. Pierwszy box crossfitowy otworzył w 1995 roku w Santa Cruz. Jeden z jego klientów namówił go, aby stworzony przez siebie program ćwiczeń zamieścił w Internecie. Dzięki temu CrossFit zaczęto trenować na całym świecie.

Nieistotne, czy jesteś kierowcą, hadlowcem, czy ćwiczysz zawodowo – CrossFit nadale się dla każdego. Harmonogram treningu nie jest z góry narzucony. Ćwiczący sam ustala ilość i jakość ćwiczeń, podnosząc poprzeczkę przy każdym kolejnym treningu. W ramach treningu CrossFit można pływać, biegać, jeździć na rowerze, trenować na siłowni, skakać na skakance, podciągać się na drążku. Być może jednym z powodów sukcesu CrossFitu jest to, że rezygnuje z profesjonalnych, popularnych, często skomplikowanych sprzętów na rzecz podstawowych narzędzi, takich jak piłka lekarska, skakanka, drewniana skrzynka czy sztanga. Gdzie można ćwiczyć? W tym zakresie też nie potrzebujemy wiele, wystarczy stary garaż lub sala. Aby uniknąć kontuzji warto ćwiczyć pod okiem dobrego trenera. Należy przestrzegać tylko jednej zasady – aktywność ma być bardzo intensywna i krótkotrwała, po kilku minutach ćwiczeń zmieniamy pozycję i angażujemy inną grupę mięśni. Oczywiście zanim wpadniemy w wir prawidłowego treningu pamiętamy o rozgrzewce i rozciąganiu.

CrossFit ma bardzo dobry wpływ na psychikę, daje poczucie satysfakcji z dobrze wykonanego zadania, zwalcza przemęczenie psychiczne i stres. Wielu traktuje go jako sposób na życie. Zamykając za sobą drzwi korporacji, wchodząc na salę wkraczamy w inny świat, stawiamy sobie zadania ponad siły, a kiedy zmęczenie przygniata nas do podłogi odczuwamy niewiarygodne zadowolenie. Poza fizycznymi zaletami CrossFitu, satysfakcja jest tym, co najbardziej pcha w ramiona morderczego treningu.